• Wpisów:42
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:52 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 629 / 512 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie moje perły! Sezon na weselicha czas - start!
Dzisiaj prezentuję Wam moją ulubioną stylizację weselną. Piękna koktajlowa sukienka na weselę ozdobiona mieniącymi się kryształami. Do tego pudrowe sandałki firmy CCC również przyozdobione cyrkoniami. Wesoła dziewczęca stylizacja na słodko. Dzięki przepięknym kamieniom na sukience, nie potrzebujemy dodatkowej biżuterii na szyję. Ładnie wyeksponowana szyja i delikatny dekolt, który nie jest wyzywający. Do tego delikatny makijaż w odcieniach brązu albo beżu dopełni całość stylizacji.
Jestem pewna, że w takiej sukience każda z Was wyglądałaby nieziemsko.
Jakie jest Wasze zdanie na temat tej sukienki?






Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
  • awatar Yoasiczka: śliczna :-)
  • awatar st.anger: Piękny kolor sukienki, ale na wesele nie założyłabym sukienki bez ramiączek. Bałabym się,że w czasie tańców ją zgubię;)
  • awatar RainbowxD: Przepięknie prezentujesz się w tej sukience, do twarzy Ci w tym kolorze! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie moje perełki!
Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami moim sposobem na walkę z trądzikiem. Chyba nie muszę pisać, jak bardzo taki trądzik powoduje dyskomfort w życiu, a czasami nawet prowadzi do depresji. Ja z tym przekleństwem walczyłam parę lat na różne sposoby. Raz widziałam poprawę, a po chwili kłopot powracał z podwojoną siłą. Stosowałam przeróżne maści, antybiotyki, tabletki, dosłownie prawie wszystkie sposoby jakie wyczytałam w sieci. Oczywiście zaliczyłam lekarza rodzinnego, dermatologa, a nawet ginekologa. Czepiałam się każdej nadziei, na wyleczenie mojej buźki, na którą już nie mogłam patrzeć w lustrze, nie mowa już o robieniu zdjęć. To był przykry okres, który nie miło wspominam.

Aż pewnego dnia... poddałam się. Tak, po prostu dałam sobie na spokój. Wyrzuciłam wszystkie maści i kosmetyki, które podobno miały zlikwidować mój problem. Już wcześniej przeszło mi coś koło uszu "olej owanie" twarzy, więc przyszło mi do głowy, że spróbuję taką metodę (mając w głowie, że już gorzej z moją twarzą być nie może). Zaczęłam olej ować twarz najpierw olejem kokosowym, lecz bardzo zatykał mi pory i był zbyt ciężki dla mojej skóry. Zatem kupiłam naturalny olej lniany, to był strzał w dziesiątkę! Z każdym miesiącem moja cera poprawiała się i trądzik był już naprawdę minimalny. Po ponad roku stosowania tego oleju zauważyłam, że znowu zaczyna mi się pogarszać cera. Wtedy koleżanka poleciła mi olejek dla dzieci firmy Hipp. Naturalny skład, bez dodatku parafiny, która jest bardzo szkodliwa dla mojej wrażliwej twarzy (bardzo istotna rzecz, ponieważ prawie każda oliwka dla dzieci zawiera parafinę). Sprawdźcie same skład tej oliwki, którą polecam z całego serca (stosuję już czwarte opakowanie).

Moja pielęgnacja twarzy wygląda następującą:
zmywam tusz do rzęs wacikiem nasączonym płynem micelarnym z Garniera różowym (stosowałam złoty, lecz u mnie się nie sprawdził)






Dalsza część postu na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
 

 
Witajcie moje perełki!
Dzisiaj prezentuje Wam elegancką stylizację z udziałem sukienki firmy ZARA. Jej z pozoru prosty krój, pasuję niemal do każdej figury, ja zaś kocham podkreślać talię paskiem,czy też wstążką. Buciki jakieś z bazarku, taka sroka ze mnie od urodzenia, więc gdy je tylko zobaczyłam od razu dodałam je do mojej kolekcji. Pochmurna pogoda za oknem, spowodowała słabą jakoś zdjęć, więc jakie są takie są, nie zraziłam się i postanowiłam Wam je pokazać. Co sądzicie o takiej eleganckiej czerwonej sukience?



Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
 

 
Witajcie moje kochane!
Dzisiaj chcialabym Wam zaprezentowac biala letnia sukienke na sloneczne dni. Dluga, delikatna z eleganckim kolnierzykiem (nie przepadam za kolnierzami, lecz w tej wersji moge zaakecptowac go definitywnie). Biel to jak wiecie jeden z moich ulubionych kolorow, a wraz ze zlotymi guzikami komponuje sie idealnie (bez zbednej dodatkowej bizuterii). A Wy co sadzicie o takiej dlugiej sukience?
Dla przelamania schematu - akcent czerownych paznokci. Zalozylabym do niej kazdego rodzaju bucik, od sandalow po tenisowki. Najwazniejsza zaleta takich sukienek, jest fakt, iz nasza skora moze oddychac, co w gorace lato jest bardzo istotne.

Czy Was rowniez porwala fala maxi sukienek?




Buziaki i wysylam Wam moc pozytywnej energii
~~~
Wasza Micia






Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
 

 
Witajcie moje kochane!
Tak dawno już tu nie pisałam, że aż zapomniałam jaka to wielka przyjemność była prowadzić tego bloga. Z racji tego, iż wyprowadziłam się z Polski i nie miałam już stałego dostępu do komputera, zaniechałam pisanie notek. Lecz teraz, gdy już wszystko się unormowało i czuję, iż moje życie wewnętrzne nabrało więcej równowagi, mogę powrócić tu do Was z wielką przyjemnością. Może nawet i dzisiaj uda mi się kupić laptopa, gdyż na moim netbooku pisanie oraz poruszanie się jest bardzo wolnym procesem, zbyt negatywnym dla moich delikatnych nerwów.
Dzisiaj prezentuję dla was mój sportowy look na każdy dzień. Biel i czerń od zawsze są moim zestawem, który jeszcze po dziś dzień mi się nie znudził.
A Wam jak podoba się taka stylizacja?





Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
 

 

Chcialabym Wam dzisiaj zaprezentowac stylizacje na wesele. Piekna basniowa suknia idealnie pasuje na taka okazje. Czerwona kokarda jest dodatkiem, jak i ozdoba do calosci kreacji. Sukienka jest tak wystawna sama w sobie, iz nie potrzebujemy dodatkowej bizuterii, aby wygladac olsniewajaca. Oczywiscie kazdy moze dobrac cos pod swoj gust. Czarne szpilki z elementem koronki i dolaczylabym jeszcze mala czarna torebke na lancuszku. Ja preferuje czerwone paznokcie pod kolor kolardy, chociaz zwykly french rowniez spelnialby swoje zadanie. Moje kochane co myslicie o takiej stylizacji weselnej?



blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
  • awatar st.anger: Ty piękna. Nogi- marzenie. Sukienka mi się nie podoba, jakoś tak dziwnie mi wygląda ta góra, za wysoko jest ta wstążka, no coś tam nie gra.I nie przekonuje mnie taka kolorystyka na wesele.
  • awatar Wiedźma1: Jak księżniczka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam Was moje drogie po tygodniowej przerwie. Właśnie mój urlop dobiegł końca i już siedzę za biurkiem w pracy. Na komórce mam problem ze wstawianiem postów, więc cieszę się z mojego powrotu do pracy, gdyż mogę Wam coś wstawić, nabazgrać i o sobie przypomnieć.

Ostatnio czytałam książki Maybe Someday i Ugly Love, które gorącą polecam wszystkim romantyczkom (wyciskacze łez). Ja nadal wierzę w taką prawdziwą miłość o jakiej piszą w romantycznych książkach i nie poprzestałabym na związku w którym tego uczucia nie ma.

Deszczowa pogoda za moim oknem, więc żeby nie dać się ponuremu stanu, piję kawa za kawą mając nadzieję, iż nie zasnę przed monitorem. A w głośnikach gra Griffin Peterson, który ma głos jak anioł, bardzo uspokaja mnie jego muzyka.

Dzisiaj miałam przyjemność obejrzeć film "Nowożeńcy" na cda.pl i naprawdę nie spodziewałam się, że to będzie taka dobra komedia, aż mi się humor poprawił. Chociaż jak dla mnie ta miłość między nimi była bardzo toksyczna, lecz wiem że ta przemoc była wymyślona na potrzeby filmu, mimo to scena z popielniczką była jak dla mnie zbyt ostra.

W dzisiejszej stylizacji wyglądam jak al'a Pani Zebra, ale jak wiecie kocham zwierzęta, więc zeberki są jak najbardziej w porządku. Baletki kupione w CCC, piękne czarne koronkowe, lecz bardzo niewygodne. Myślałam, że się rozchodzą, lecz jednak nie i nadal robią mi rany. Zatem nadają się jedynie do zdjęć. Torebkę dostałam od jednej z moich siostrzyczek parę lat temu, i tak się stało, że była hitem zeszłego lata. Cała stylizacja bardzo przypadła mi do gustu i naprawdę czułam się w tej sukience wyjątkowo. Taka odskocznia od codziennych czarnych legginsów. A Wy co o niej myślicie ?





Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/


Zapraszam Was na mój profil Instagram:
https://www.instagram.com/miciaaa93/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dzisiaj chcialabym zaprezentowac Wam bajeczna suknie w stylu Disneya. Zawsze facsynowaly mnie te piekne stroje w bajkach, co juz podkreslilam we wczesniejszych postach. Kwiatowa suknia idelanie pasuje na lato, ktore w tym roku nie jest tak upalne, jak przewodywalam. Od paru dni w moim miescie padal deszcz, zas dzisiaj mala niespodzianka z rana. Sloneczko juz od paru godzin swieci pelna para i czuje, ze dzisiaj bede mogla zrelaksowac sie na leżaku. A jakie sa wasze plany na weekend? Czy rowniez bedziecie lapaly te cudowne promienie słoneczne, jak ja? Dobra juz zmykam, poniewaz wlasnie gotuje zupe buraczkowa i nie chce, by przypadkiem mi wykipiala.




Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
 

 

Dzisiaj prezentuję Wam jedną z moim stylizacji na imprezę. Jest to dość odważny outfit. Drapieżności i pazura dodają tu bardzo wysokie czarne szpilki, które idealnie komponują się z koszulową elegancką bluzką. Same ubrania są w sobie wystawne, więc już nie dodawałam żadnej biżuterii. Bluzka była dla mnie za szeroka w pasie, dlatego też założyłam czarny pasek ze złotymi skrzydłami. Czarna pikowana torebka, również ze złotymi dodatkami pięknie harmonizuję z paskiem.







Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
 

 
Dzisiaj zaprezentuję Wam moją nową ulubioną marynarkę, którą dostałam od mojej najstarszej siostry Ani (dziękuję Ci jeszcze raz - wiem że czytasz moje bloga).

Jestem takiego zdania, iż zabawa przy robieniu zdjęć i prowadzeniu bloga jest najważniejsza. Nawet teraz jak patrzę się na te zdjęcia, to mam banan na twarzy, gdyż śmieszą mnie te miny oraz pozy i czuję się jakbym oglądała kogoś innego.
Wracając do żakietu, jest on fantastyczny, nawet pasuję na zwykłą bluzkę, przy czym dodaję elegancji.





Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
  • awatar Kosmetyczneplum7: Pięknej kobiecie we wszystkim pięknie . Dodaję do obserwacji i czekam na kolejne posty
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak prezentowałam się na weselu mojego szefa. Nie chcę wstawiać zdjęć z restauracji, ponieważ uważam, iż to było zbyt prywatne przyjęcie. Czy Wy moje kochane, założyłybyście czarną suknię na wesele, czy raczej wybieracie te kolorowe? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!





Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Pamiętam jako mała dziewczynka uwielbiałam oglądać bajkę pt. Dzwoneczek i tego typu bajki Disneya. Był to czas, w którym mogłam się przenieść do zaczarowanego świata wróżek, księżniczek i wodnych nimf, które zawsze miały piękne kolorowe sukienki i wyglądały bajecznie. Chyba prawie każda z nas, chciała być taką księżniczką i biegać w cudownej sukni po podwórku.
Kiedyś nawet moja siostra wystroiła mnie do zdjęcia, które można było przesyłać na adres redakcji czasopisma pt. "Księżniczka" , którą byłam wierną czytelniczką. Co tydzień, była wybierana nowa dziewczynka, której zdjęcie umieszczano w gazecie. Niestety, tak wyszło, że Paula nie wysłała zdjęcia (już nie pamiętam z jakich powodów), a ja nie doczekałam się mojego wizerunku w gazecie. Tak oto moje marzenia prysły, jak za dotknięciem magicznej różdżki. Mimo wszystko kolekcjonowałam każdy numer "Księżniczki" i zbierałam dodatki, które zapewne po dziś dzień leżą na strychu.
Stylizacja inspirowana niespełnionymi dziecięcymi marzeniami o byciu księżniczką, lecz sukienka bardziej przypomina mi kreację dla wodnej nimfy, zatem tak zatytułowałam dzisiejszy post.





Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Już dawno nie wstawiałam tu swojej stylizacji, więc oto dzisiaj właśnie to robię. Tak oglądam te zdjęcia i śmiać mi się chce z tych moich minek i poz. Mam świadomość, że żadna tam modelka ze mnie nie będzie, ponieważ ja bardziej lubię się wygłupiać prze obiektywem, niż idealnie pozować, bo nawet jak próbuję, to i tak wychodzi ze mnie karakan. Akceptuję siebie i to jak wyglądam oraz mam dystans do siebie i znam swoje wady. Wiem, że nie mogłabym inaczej wyglądać, ponieważ kto wtedy byłby mną? Wszystko jest na swoim miejscu, chodzić potrafię i jakoś tam stanąć, więc grzechem by było mówić, że coś jest ze mną nie tak. Wiem, że za często robię "duże oczy" do zdjęć, ale chyba to zostało mi z dzieciństwa, jak byłam mała i koleżanka non stop przed zdjęciem mówiła: "duuuzie oczy i dziubek" i taki był wtedy nasz sposób na piękne zdjęcia (w naszym mniemaniu). Czasami zostają nam schematy, które powtarzaliśmy tak często w naszym życiu, że robimy je po dziś dzień. U mnie zawsze był taki problem (oczywiście to żaden problem, lecz błahostka, która jest wręcz śmieszna), iż gdy tylko ktoś robił mi zdjęcie, bądź nagrywał kamerą (na przykład na weselu) to ja wybuchałam śmiechem (podobno to przez stres), dlatego jestem skazana na siebie i robieniu zdjęć samowyzwalaczem, bądź przez kogoś kogo dobrze znam i się przy tej osobie nie krępuję. Wyobraźcie sobie jak muszą wyglądać wszystkie nagrania z wesel, gdzie pojawia się moja osoba (taki błazenek ze mnie trochę, klaun, śmieszka). Ale cóż, cech charakteru się nie wybiera, więc nie ma sensu dyskutować na ten temat i rozważać, czy śmiech w nieodpowiednich sytuacjach jest dobry, czy zły, gdy jest niekontrolowany.

Wracając do zdjęć, przedstawiam Wam mój ulubiony ubiór na każdy dzień, czyli wygodne legginsy i luźna bluzka. Ostatnio podobają mi się wisiorki noszone ciasno na szyi, a jak pamiętacie kocham serduszka, zatem jest to idealne dopełnienia mojej kreacji.







Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W czwartek 14 Lipca były Aizy urodziny. Moja księżniczka ma już 2 latka. Na tą uroczystość wszyscy wystroiliśmy się jak stróż w Boże ciało. Moja mama upiekła tort dla wnuczusi, bo nie ma to jak samemu zrobić wypiek, niż kupować w sklepie (mimo, że te kupne torty wizualnie wyglądają lepiej). Tort był przepyszny, jeszcze nigdy nie jadłam lepszego w smaku od tych co robi moja mama.
Specjalnie robiłam na bloga te zdjęcia, abym mogła zrobić Wam fotorelację, jak i również sama mieć pamiątkę dla siebie z tego dnia.
Tak się zastanawiałam ostatnio, z jakich powodów założyłam bloga. I doszłam do wniosku, że już od dzieciństwa zawsze pisałam pamiętniki, do dziś trzymam je w szafce. Ten blog jest takim w rodzaju dla mnie pamiętnikiem internetowym, mimo, że nie przelewam na niego swoich bolesnych uczuć, bolączek i rozterek, tak jak robiłam to na papierze. Jak to miło będzie, za parę lat poczytać i pooglądać zdjęcia z bloga - powspominać, może nawet pokazać swoim dzieciom (kto wie).








Całego posta nie mogę skopiować z bloga, więc resztę mojego dnia możecie przeczytać na moim głównym blogu :

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 









Uważacie, że zdjęcie lepiej wygląda z takim efektem odbicia lustrzanego, czy wygląd bez przeróbki?
Ostatnio ciągle bawie się tymi efektami
  • awatar Miciaaaa: @Mi ki <3: Program pobrałam na komórkę nazwa : PhotoMirror :)
  • awatar Mi ki <3: Uwielbiam taki efekt najlepszy numer 3 w jakim programie uzyskujesz?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie moje kochane!
Dzisiaj opowiem Wam w skrócie, jak minął mi niedzielny dzień.
Już od rana krzątaliśmy się po domu (jak w filmie "Kevin sam w domu", bo postanowiliśmy jechać z małą na miejski basen. Na miejscu okazało się, iż nasz park wodny jest nieczynny do 15 lipca. Zatem uzgodniliśmy, że jedziemy na basen do innego miasta (skoro już siedzimy w samochodzie w strojach kąpielowych). Szkoda, że nie mogłam robić zdjęć na terenie pływalni, bo pokazałabym Wam jak śmiesznie wyglądaliśmy w czepkach i ta Aizy mina bezcenna (cały czas była zafascynowana i pływała w kole ratunkowym). Następnie poszliśmy na plac zabaw, gdzie już zrobiłam dla Was fotografie (niestety byłam wtedy bez makijażu, jak to po basenie, więc nie wyszłam korzystnie):





Całego posta nie mogę skopiować z bloga, więc resztę mojego dnia możecie przeczytać na moim głównym blogu :

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witajcie moi drodzy!

Mój tydzień minął mi tak szybko, aż nie wiem gdzie uciekły mi te dni. Dlatego, więc piszę szybką notkę, a wasze blogi odwiedzę po pracy, gdyż mam dużo do roboty. Obecnie męczy mnie bezsenność, może z racji tego, iż dużo się stresuję. Czekam, aż przyjdzie moja zamówiona książka pt. "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Dale Carnegie, polecała ją maffashion, tak zaczęłam czytać jej początek, który jest dostępny na necie i faktycznie czuję, że to coś dla mnie. Mimo tego stresu, mam tak fantastyczny humor jak z okresów dzieciństwa. Cieszyłam się jak dziecko, jadąc pierwszy raz na rowerze w tym roku, zapomniałam jakie to wspaniałe uczucie. Naprawdę mało mi potrzeba do szczęścia, nie wiem co się ze mną stało, ale mam nadzieję, że tak pozostanie. Wybrałam się z koleżanką na rower i w drodze powrotnej zaatakowały nas szerszenie. Tak uciekałyśmy i bałyśmy się ich, że aż wywróciłam się i rozwaliłam sobie kolano. Do wesela się zagoi - tak zawsze mówił mój tata (i to dosłownie bo 23 lipca idę na wesele). Tylko szkoda, że zostanie mi blizna, lecz dziękuję, że nic poważnego się nie stało, gdyż w tym samym czasie dosłownie obok mnie przejechał szybko samochód, który się nawet nie zatrzymał, by zobaczyć czy mi się coś nie stało (dobrze, że spadłam w prawą stronę, bo gdybym poleciała w lewo to byłby nie miły wypadek- Bóg nade mną czuwa). Zamieszczam Wam parę zdjęć z wycieczki rowerowej.








Więcej zdjęć na blogu:

http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
http://opennyourheart.blogspot.com/
  • awatar Klaudia9696: świetna figura ;)
  • awatar Squats Queen ✔: śliczne zdj :) też mam niestety problemy z bezsennością :c może wypróbuj jakieś herbaty z melisą albo tabletki ziołowe.
  • awatar Klaudiiia: Masz szczęście :) a ten samochód poprostu nie wierze w ludzi -.-, fajne zdjęcia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›